Kreatywne życie

NOWE RENAULT SCÉNIC Fot. Materiały partnera

20 lecie modelu Scenic.


Od 1996 roku do dziś

Równo 20 lat temu Renault zrewolucjonizowało europejski rynek. Marka Renault zdecydowała się na odważny krok i w 1996 roku wprowadziła do sprzedaży Renault Megane SCENIC – pierwszego kompaktowego minivana w historii. Już rok później auto zostało okrzyknięte Samochodem Roku. Kierowcy w całej Europie pokochali SCENICA za innowacyjność i praktyczność. Francuski minivan szybko stał się liderem w segmencie. Minęło 20 lat, na drogi wyjechało 5 milionów SCENIKÓW, a już lada chwila do sprzedaży wejdzie czwarta generacja modelu.

Choć oficjalnie Renault SCENIC pojawił się na motoryzacyjnej scenie w 1996 roku, to jego historia rozpoczęła się już w 1991 roku, kiedy to Renault zaprezentowało bezprecedensowy koncept o tajemniczej nazwie SCENIC.

Co ona oznacza? To skrót od Safety Concept Embodied in a New Innovative Car, co można przetłumaczyć jako koncepcja samoistnego bezpieczeństwa w nowym innowacyjnym samochodzie.

Przed
Po

RENAULT SCÉNIC 20 LAT TEMU I TERAZ Fot. Materiały partnera

Pomysły zaprezentowane w koncepcie odważnie wprowadzono do modelu produkcyjnego w 1996 roku. Megane SCENIC miał połączyć zalety małego, zwinnego Twingo z przestronnością i praktycznością znacznie większego Espace. Tak właśnie narodził się pomysł na kompaktowego minivana. To „samochód do życia”, przeznaczony przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Pełno w nim sprytnych rozwiązań i wygodnych schowków.

Trzy tylne miejsca były niezależne, a pasażerowie mieli do swojej dyspozycji stoliki zamontowane z tyłu przednich foteli, a także schowki pod podłogą. Przestronny, sześcienny bagażnik Megane SCENIC zapewniał dużą

przestrzeń ładunkową, a tylna półka z regulacją wysokości umożliwiała optymalne ułożenie bagażu.

SCENIC był samochodem rewolucyjnym nie tylko jako minivan. W 2000 roku marka Renault pokazała, że jak mało kto wyczuwa motoryzacyjne trendy. Do sprzedaży wprowadzono bowiem SCENICA RX4, który świetnie odnalazłby się w dzisiejszych czasach. Renault przemieniło minivana w crossovera. SCENIC otrzymał - tak modny dzisiaj - terenowy makijaż. W jego skład wszedł powiększony prześwit, zapasowe koło na klapie bagażnika czy plastikowe osłony zderzaków, progów i nadkoli. Nie zabrakło też napędu na cztery koła.

RENAULT SCÉNIC CONCEPT, 1991 R. Fot. Materiały Partnera

RENAULT SCÉNIC RX4, 2000 R. Fot. Materiały Partnera

Druga generacja minivana pojawiła się w 2003 roku. W porównaniu z poprzednikiem, SCENIC wyraźnie urósł (zwłaszcza wszerz), co przełożyło się na jeszcze lepsze walory praktyczne minivana. To w tej generacji zadebiutowała dłuższa, siedmioosobowa odmiana modelu nazwana GRAND SCENIC. W kwestii modułowości i użyteczności SCENIC II rozwinął się jeszcze bardziej, udostępniając nowe funkcje, takie jak przesuwany środkowy podłokietnik, wewnętrzne lusterko komunikacyjne, umożliwiające kontakt wzrokowy z

pasażerami czy przedni fotel, którego oparcie po złożeniu pełni funkcję stolika. Pojemność schowków wzrosła do 91 litrów!

Trzeci SCENIC (premiera w 2009 roku) to dalsze udoskonalanie modelu i gruntowanie pozycji nr 1 w Europie. Tutaj postawiono jeszcze większy nacisk na wygodę wewnątrz pojazdu. Wśród minivanów SCENIC nie ma sobie równych – Renault od momentu premiery sprzedało bowiem już ponad 5 milionów egzemplarzy.

RENAULT SCÉNIC II, 2003 R. Fot. Materiały Partnera

RENAULT SCÉNIC III, 2009 R. Fot. Materiały Partnera

I kiedy wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy Renault przygotowało kolejną rewolucję. W 2011 roku zaprezentowano innowacyjny koncept R-Space, który przedstawił zupełnie nową wizję kompaktowego minivana.

Pomysły po raz pierwszy pokazane w R-Space przeniknęły bezpośrednio do czwartej generacji bestsellera. Jednak zanim przejdziemy do najnowszego SCENIKA, zobaczmy, jaką drogę przebył model przez 20 lat:

Przyszłość nadeszła na początku 2016 roku podczas Salonu Samochodowego w Genewie. To w Szwajcarii Renault zaprezentowało czwartą generację modelu o rewolucyjnym designie. To nie tylko dynamiczne, odważne linie i przetłoczenia, ale także dwudziestocalowe koła w standardzie. Marka Renault nie zapomniała jednak,

za co kierowcy w całej Europie pokochali minivana. SCENIC w dalszym ciągu oferuje liczne możliwości aranżacji wnętrza, przestronność, ergonomię i przyjemność podróżowania.

Nowego SCENICA można podsumować w czterech krótkich punktach:

1. Atrakcyjny wygląd

SMUKŁA, DYNAMICZNA SYLWETKA, DUŻE KOŁA, DWUKOLOROWE NADWOZIE

3. O świetnych osiągach

2 SILNIKI BENZYNOWE, 4 SILNIKI WYSOKOPRĘŻNE Z TECHNOLOGIĄ HYBRID ASSIST

2. Praktyczny

NAJWIĘKSZA OBJĘTOŚĆ SCHOWKÓW I NAJWIĘKSZA PRZESTRZEŃ ZAŁADUNKOWA W SEGMENCIE

4. Technologicznie zaawansowany

LICZNE SYSTEMY BEZPIECZEŃSTWA WSPOMAGAJĄCE KIEROWCĘ W PROWADZENIU

Fot. Materiały Partnera

MUCEM MARSYLIA Fot. Materiały partnera

Inspirujące i designerskie miejsca


na podróże z dziećmi

Nie od dziś wiadomo, że czym skorupka za młodu nasiąknie… Jeżeli więc chcecie, aby wasze dzieci rozumiały sztukę współczesną, pokażcie im kilka dobrych przykładów. Nie musicie przy tym wybierać się na koniec świata, interesujące miejsca znajdziecie w Europie. Wsiadajcie więc w samochód i wybierzcie się na wspólne odkrywanie niezwykłych obiektów.

wyprawa 1

Paryż

Centrum Pompidou (zwane także Beaubourg, Rafineria) na pewno spodoba się dzieciom chociażby ze względu na kolory. Wszystkie instalacje, w innych budowlach ukryte, tu zostały wyprowadzone na zewnątrz i pomalowane na różne kolory. Niebieskie rury i rurki to układ klimatyzacyjny, żółte – instalacje elektryczne, czerwone – cieplne, a zielone to wodociągi. Na zewnątrz umieszczono też przeszklone korytarze z ruchomymi schodami. Trzy najwyższe piętra budowli zajmuje Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jest w nim specjalny dział dla dzieci. Centrum oddano do użytku w 1977 roku. Na dachu znajduje się jedna z najwspanialszych panoram Paryża.

Pompidou Fot. istockphoto.com

Amsterdam Stedelijk Museum Fot. istockphoto.com

wyprawa 2

Amsterdam

Czy muzeum musi mieścić się w starym gmachu? Nawet jeśli jest to jedno z najlepszych w świecie? Zabierzcie dzieci do Amsterdamu i pokażcie nową część Stedelijk Museum, czyli Muzeum Miejskiego. Po ośmiu latach przebudowy i rozbudowy w końcu września 2012 roku, powstała… wielka biała wanna o długości 100 metrów. Nowy budynek zaprojektował holenderski architekt Max Crouwel. Do muzeum wchodzi się pomiędzy nogami wanny. Elewacje pokryte są panelami z włókna węglowego i pomalowane w sposób, w jaki wykańcza się kadłuby statków, kryjąc połączenia poszczególnych elementów. Efektem jest gładka powierzchnia. „Wanna” jest przykryta przezroczystym dachem. Już nawet nie trzeba dalej zwiedzać…

Paryż, Centrum Pompidou

Charakterystyczny gmach zbudowano w latach 70. W środku znalazło się muzeum sztuki współczesnej oraz główna biblioteka Paryża.

Fot. Istockphoto

Amsterdam, Stedelijk Museum

Nowe skrzydło muzeum oddano do użytku w 2012 r. Jego białą elewację pomalowano w sposób, w który zazwyczaj wykańczane są kadłuby statków.

Fot. Istockphoto

Kopenhaga, Den Bla Planet

Błękitna Planeta pod swoją srebrną pokrywą skrywa świat egzotycznych roślin i zwierząt.

Fot. Istockphoto

Rotterdam, Markthal

Architektom z pracowni MVRDV pod jednym dachem udało się połączyć nowoczesny apartamentowiec z halą targową.

Fot. Istockphoto

Marsylia, Muzeum Cywilizacji Europejskiej i Śródziemnomorskiej

Nowoczesny gmach stał się ikoną miasta. Dobrze oglądać go w nocy, kiedy ażurowa elewacja zaczyna mienić się kolorowymi światłami.

Fot. Istockphoto

Paryż, Centrum Pompidou

Charakterystyczny gmach zbudowano w latach 70. W środku znalazło się muzeum sztuki współczesnej oraz główna biblioteka.

Fot. Materiały partnera

Amsterdam, Stedelijk Museum

Nowe skrzydło muzeum oddano do użytku w 2012 r. Jego białą elewację pomalowano w sposób, w który zazwyczaj wykańczane są kadłuby statków.

Fot. Materiały partnera

Kopenhaga, Den Bla Planet

Błękitna Planeta pod swoją srebrną pokrywą skrywa świat egzotycznych roślin i zwierząt.

Fot. Materiały partnera

Rotterdam, Markthal

Architektom z pracowni MVRDV pod jednym dachem udało się połączyć nowoczesny apartamentowiec z halą targową.

Fot. Materiały partnera

Marsylia, Muzeum Cywilizacji Europejskiej i Śródziemnomorskiej

Nowoczesny gmach stał się ikoną miasta. Dobrze oglądać go w nocy, kiedy ażurowa elewacja zaczyna mienić się kolorowymi światłami.

Fot. Materiały partnera

wyprawa 3

Dania

Tym razem atrakcji będzie kilka. Do Danii bowiem pojedziemy promem. Wjeżdżamy na prom Polferries w Świnoujściu, który dopływa do Ystad na południu Szwecji. Stamtąd już całkiem niedaleko do Kopenhagi, gdzie czeka na nas Błękitna Planeta, czyli niezwykły budynek National

Aquarium Denmark. Najnowocześniejsze akwarium w Północnej Europie zostało otwarte w marcu 2013 roku. Znajduje się 8 km od Kopenhagi, na wyspie Amager. Błękitną Planetę stworzyło duńskie studio architektoniczne 3XN. Budynek kształtem przypomina wir wodny. Jest pokryty aluminiowymi elementami przypominającymi rybią łuskę. A wewnątrz? Ponad 20 tys. ryb i innych zwierząt morskich. Ponad 50 akwariów, ok. 7 milionów litrów wody. Dzieci nie będą chciały wychodzić!

Błękitna Planeta Fot. Kamil Białas

Markthal Rotterdam Fot. iStock

wyprawa 4

Rotterdam

Dzieło sztuki wcale nie musi wisieć w muzeum. Może zdobić np. halę targową. Wybierzmy się więc do Rotterdamu, aby pokazać dzieciom sporą atrakcję miasta, czyli Markthal. Hala targowa przykryta łukiem sięgającym 40 metrów, przypomina podkowę. Jej fasada wykonana jest z naturalnego, szarego kamienia. Mnóstwo w niej okien, bo w ścianach umieszczono biura i apartamenty. Wnętrze łuku kryje miejskie targowisko. I właśnie to wnętrze zadziwia! Na 11 000 m kw artyści Arno Coenen i Iris Roskam wymalowali kolorowy „Róg obfitości”. Jest to jedno z największych dzieł sztuki Holandii. Każdy je polubi!

wyprawa 5

Marsylia

Na nabrzeżu, przy wejściu do portu w 2013 roku stanęło Muzeum Cywilizacji Europejskiej i Śródziemnomorskiej (MuCEM). Stworzył je francuski architekt Rudy Ricciotti.

To obiekt wyjątkowej urody - ściana z betonu przypominająca koronkę przykrywa szklaną elewację. Z drewnianego tarasu na dachu nie dość, że rozciąga się niezwykły widok na morze i wybrzeże, ale zawieszony wysoko nad ziemią most doprowadzi nas do XVII-wiecznej twierdzy. Strach się bać!

MUCEM Google.com

Fot. Materiały partnera

Twoje auto, Twój rytm, Twoje życie.


Nowe Renault Scenic – mocny atut


w rodzinnych podróżach

Po dwudziestu latach na rynku i pięciu milionach sprzedanych egzemplarzy Renault wprowadza na rynek następną, czwartą już generację kompaktowego minivana. Po raz kolejny SCENIC rewolucjonizuje segment i umacnia swoją pozycję lidera.

Nowe Renault SCENIC zachowuje wszystkie cechy, które zadecydowały o sukcesie tego modelu: liczne możliwości aranżacji wnętrza, przestronność, ergonomię i przyjemność płynącą z jazdy. Renault proponuje zupełnie nową wizję minivana. To samochód wzbudzający pożądanie swoją niesamowitą stylistyką, praktyczny,

o świetnych osiągach, zaawansowany technologicznie, a przy tym spełniający oczekiwania klientów rodzinnych.

W tym modelu to właśnie rodzina jest najważniejsza dla projektantów i inżynierów Renault. SCENIC został tak zaprojektowany, by sprostać wszystkim zadaniom, jakie można postawić przed rodzinnym autem.

PRAKTYCZNY, PRZESTRONNY I RODZINNY Fot. Materiały partnera

Nowe Renault SCENIC powstało w dwóch odmianach: podstawowej i przedłużonej, tradycyjnie zwanej GRAND SCENIC. Zwykły SCENIC mierzy 4406 mm długości i 2734 mm rozstawu osi. W GRAND SCENICU to odpowiednio 4634 mm i 2804 mm. Większy z minivanów oferuje 7 miejsc.

Od dwudziestu lat SCENIC to lider segmentu pod względem możliwości aranżacji wnętrza, objętości bagażnika i sprytnie pochowanych po całym samochodzie schowków. Przykładowo, przesuwana konsola środkowa jest do 4 razy pojemniejsza niż podobne rozwiązania w pojazdach konkurencji. Z kolei podświetlana i chłodzona szuflada Easy Life może się pochwalić objętością większą aż trzykrotnie w porównaniu z rywalami francuskiego minivana. Jeżeli zliczymy wszystkie schowki, to SCENIC ma do zaoferowania aż 63 litry, co jest zdecydowanie najlepszym wynikiem w klasie.

Fot. Materiały partnera

Wnętrze to dobrze nam znany projekt, który pojawił się po raz pierwszy w nowym Espace. Kabina jest schludna, minimalistyczna i elegancka, co podkreślają aluminiowe akcenty oraz gustowne przeszycia. Również jakość wykorzystanych materiałów i ich spasowanie zasługują na uznanie. Rolę centrum dowodzenia pełni duży ekran

systemu multimedialnego R-Link 2 – to z jego poziomu obsługuje się większość funkcji auta. Na pokładzie nie zabrakło niczego. Są wygodne fotele z masażem, asystenci kierowcy, kamera cofania, system wyboru trybu jazdy, skórzana tapicerka, nowoczesny system, nawigacja czy przezierny wyświetlacz HUD.

Fot. Materiał Partnera

Przesuwana i bardzo pojemna środkowa konsola (13 litrów)

Podświetlana i chłodzona szuflada Easy Life (11, 5 litra)

Nowoczesny system multimedialny R-Link 2 z ekranem o przekątnej do 8,7’’

Nagłośnienie firmy Bose

Fot. Materiał Partnera

Dwa tylne boczne siedzenia można od siebie odgrodzić, co docenią zwłaszcza podróżujący z małymi dziećmi

Praktyczne stoliki Easy Life na oparciach przednich foteli

2 gniazda USB, gniazdo 12V, złącze jack i pomysłowa szuflada

Fot. Materiał Partnera

Pojemny bagażnik pomieści bagaże całej rodziny i nie tylko… W Scenicu wynosi 572 l, w Grand Scenicu – 596 l

Płaska podłoga ułatwia załadunek

Funkcja One Touch umożliwia złożenie jednym ruchem tylnych siedzeń

Fot. Materiały partnera

Przesuwana i bardzo pojemna środkowa konsola (13 litrów)

Podświetlana i chłodzona szuflada Easy Life (11, 5 litra)

Nowoczesny system multimedialny R-Link 2 z ekranem o przekątnej do 8,7’’

Nagłośnienie firmy Bose

Dwa tylne boczne siedzenia można od siebie odgrodzić, co docenią zwłaszcza podróżujący z małymi dziećmi

Praktyczne stoliki Easy Life na oparciach przednich foteli

2 gniazda USB, gniazdo 12V, złącze jack i pomysłowa szuflada

Pojemny bagażnik pomieści bagaże całej rodziny i nie tylko… W Scenicu wynosi 572 l, w Grand Scenicu – 596 l

Płaska podłoga ułatwia załadunek

Funkcja One Touch umożliwia złożenie jednym ruchem tylnych siedzeń

Przesuwana i bardzo pojemna środkowa konsola (13 litrów)

Podświetlana i chłodzona szuflada Easy Life (11, 5 litra)

Nowoczesny system multimedialny R-Link 2 z ekranem o przekątnej do 8,7’’

Nagłośnienie firmy Bose

Dwa tylne boczne siedzenia można od siebie odgrodzić, co docenią zwłaszcza podróżujący z małymi dziećmi

Praktyczne stoliki Easy Life na oparciach przednich foteli

2 gniazda USB, gniazdo 12V, złącze jack i pomysłowa szuflada

Pojemny bagażnik pomieści bagaże całej rodziny i nie tylko… W Scenicu wynosi 572 l, w Grand Scenicu – 596 l

Płaska podłoga ułatwia załadunek

Funkcja One Touch umożliwia złożenie jednym ruchem tylnych siedzeń

Nowe Renault SCENIC ma do zaoferowania także całą armię inteligentnych systemów bezpieczeństwa i systemów wspomagających prowadzenie. To m.in. aktywny regulator prędkości (automatycznie dostosowuje prędkość w celu zachowania ustalonej odległości między pojazdami), kolorowy wyświetlacz Head-Up, system parkowania bez użycia rąk,

system multimedialny R-LINK 2, aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych, system utrzymywania pasa ruchu oraz system wykrywania zmęczenia kierowcy.

Systemy te znacząco wpływają na bezpieczeństwo i komfort podróżowania nowym SCENIC I GRAND SCENIC.

Nowy SCÉNIC – innowacyjny minivan o silnej osobowości – stanowi zapowiedź strategii Renault w zakresvie samochodów autonomicznych oraz tzw. connected cars: radary i kamery pokładowe zwiększają poziom bezpieczeństwa i komfortu prowadzenia auta, podczas gdy technologie multimedialne ułatwiają sterowanie wyposażeniem

Cecile Sobole, Product Manager odpowiedzialny za minivana

Warto też wspomnieć o systemie MULTI-SENSE, który dostosowuje parametry auta do preferencji kierowcy. Dostępne są cztery predefiniowane tryby jazdy: Komfort, Sport, Eco oraz Neutralny. Istnieje jeszcze tryb Spersonalizowany, w którym możemy sami wszystko ustawić. MULTI-SENSE ma wpływ m.in. na pracę skrzyni biegów, reakcje silnika na gaz, układ kierowniczy, włączanie masażu w fotelu kierowcy, wygląd instrumentów pokładowych, brzmienie silnika czy pracę klimatyzacji.

Renault oferuje szeroki wybór również pod maską swojego minivana. Silnikowa oferta Nowego SCENICA obejmuje cztery silniki wysokoprężne współpracujące z mechaniczną, 6-stopniową skrzynią biegów bądź z 6- lub

7-stopniowym dwusprzęgłowym automatem EDC oraz dwa silniki benzynowe sparowane z ręczną skrzynią biegów o 6 przełożeniach. Wysokoprężne silniki dCi zaoferują kierowcy 110, 130 albo 160 KM, a jednostki benzynowe TCe 115 albo 130 KM. Kierowcy na pewno docenią bardzo niskie spalanie Nowego SCENICA – w zależności od wersji wynosi ono średnio od 3,9 do 6,1 l na 100 km.

Całkowitą nowością jest Hybrid Assist, czyli technologia elektrycznego wspomagania silnika o nazwie Hybrid Assist, dostępna w silniku dCi 110. Silnik elektryczny doładowuje akumulator trakcyjny o napięciu 48 V, który odciąża silnik spalinowy w celu ograniczenia zużycia paliwa i emisji CO2. Hybrid Assist zwiększa moment obrotowy o 15 Nm i obniża spalanie nawet o 10%.

Fot. Materiały partnera

RENAULT DEZIR Fot. Materiały partnera

Car Design –


samochody stały się sztuką

Samochody Renault od wielu lat są kojarzone z nietuzinkowym designem. Dlatego nowa strategia stylistyczna marki doskonale wpisuje się w jej rodowód.

Renault od wielu lat produkuje samochody, które są nie tylko atrakcyjne pod kątem stylistyki, ale również ułatwiają codzienne życie, wprowadzając wiele innowacyjnych rozwiązań na których wzoruje się branża motoryzacyjna.

renault

DeZir

Od 2010 roku szefem designu Renault jest Anthony Lo. To człowiek, który w swojej karierze pracował w największych koncernach motoryzacyjnych na świecie, a niektóre jego projekty weszły już do kanonów historii motoryzacji.

Jeszcze w tym samym roku podczas salonu w Paryżu zaprezentował pierwszy concept-car. Renault DeZir wskazywało kierunek, w którym francuska marka będzie podążać w kolejnych latach. Opływowe i futurystyczne nadwozie w sportowym coupe o współczynniku oporu powietrza 0,25 skrywa silnik elektryczny o mocy 150 KM. Maszyna ważąca zaledwie 830 kg rozpędza się od 0 do 100 km/h w 5 sekund. Prędkość maksymalna to 180 km/h. Niektóre smaczki stylistyczne z tego modelu zostały wykorzystane w sprzedawanych obecnie modelach francuskiej marki.

DYNAMICZNY CHARAKTER RENAULT DEZIR JEST WYRAŻONY RÓWNIEŻ W DETALACH Fot. Materiały Partnera

RENAULT EOLAB Fot. Materiały partnera

renault

Eolab

Kolejnym autem, które wzbudziło poważne zainteresowanie jest Renault Eolab. Protoplasta modelu Clio to ważący zaledwie 805 kg koncept, do budowy którego wykorzystano materiały kompozytowe, stal o wysokiej wytrzymałości oraz stopy magnezu.

Kolejna kwestia to dopracowana dynamika zmniejszająca opory powietrza. Dzięki temu mały samochód zasilany trzycylindrową jednostką o pojemności litra rozwija moc 90 KM i rozpędza się od 0 do 100 w 9 sekund, zużywając przy tym 3,6 l/100 km. Marka Renault zaprezentowała również wersję hybrydową - Eolab Z.E Hybrid. Wariant wyposażony w układ spalinowo-elektryczny spalał jedynie 1,3 l/100 km.

RENAULT EOLAB

Materiały partnera

renault

R-Space

Wśród projektów nie mogło zabraknąć nowoczesnego i oszczędnego samochodu rodzinnego, którego złoty lakier w kolorze miodu nawiązuje do niedzielnego śniadania. Renault pokazało w Genewie model R-Space, czyli protoplastę modelu SCENIC.

Opływowy minivan zainspirowany kształtami ludzkiego ciała skrywa pod maską silnik o pojemności 900 cm3 połączony z dwusprzęgłową przekładnią EDC. Bezpośredni wtrysk paliwa, system start-stop i recyrkulacji spalin sprawiły, że zużywa zaledwie 3,7 l/100 km, zapewniając przy tym 110 KM maksymalnej mocy.

RENAULT R-SPACE Fot. Materiały partnera

Duże felgi z konceptu trafiły do produkcyjnego Scenika

Jak na koncept przystało, to nowoczesny i futurystyczny projekt

Opływowe, dynamiczne linie to nowość w segmencie minivanów

Klasyczne lusterka zostały zastąpione kamerami

Pomysł na wygodne fotele przyszłości

We wnętrzu dominuje elegancka biel

Stylowe, „otwierane pod wiatr” drzwi ułatwiają wejście do środka

R-Space to bezpośrednia zapowiedź Nowego Renault SCENIC Fot. Materiały partnera

Renault scenic

Duże felgi z konceptu trafiły do produkcyjnego Scenika

Jak na koncept przystało, to nowoczesny i futurystyczny projekt

Opływowe, dynamiczne linie to nowość w segmencie minivanów

Klasyczne lusterka zostały zastąpione kamerami

Pomysł na wygodne fotele przyszłości

We wnętrzu dominuje elegancka biel

Stylowe, „otwierane pod wiatr” drzwi ułatwiają wejście do środka

RENAULT TREZOR Fot. Materiały partnera

renault

Trezor

Jednak to nie koniec rewolucji, jakie przygotował dla nas Anthony Lo i spółka. Na tegorocznym Salonie Samochodowym w Paryżu zaprezentowano kolejny przełomowy koncept. To Renault Trezor.

Sercem konceptu jest silnik elektryczny pożyczony z bolidu Formuły E. Dostarcza on 350 KM mocy i 380 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ważący 1600 kg koncept do pierwszej setki rozpędza się w niecałe 4 sekundy. Dwie baterie i system odzyskiwania energii podczas hamowania również pochodzi z wyścigowego bolidu.

RENAULT TREZOR KONCEPT

Materiały partnera

Stylistycznie Trezor Concept jest rozwinięciem innego pojazdu studyjnego, modelu DeZir. Oprócz agresywniejszej i znacznie bardziej dynamicznej sylwetki największą nowością jest pozbycie się klasycznych drzwi. Żeby kierowca i pasażer mogli dostać się do środka unosi się cała przednia część samochodu.

Oprócz nowatorskiej stylistyki i napędu elektrycznego w Trezorze Renault eksperymentuje także z autonomiczną jazdą. Koncept jest wyposażony w pełnoprawnego autopilota. Marka zapowiada, że już w przyszłej dekadzie będą gotowi wdrożyć system autonomicznej jazdy do produkcyjnych modeli.

Fot. Materiały partnera

RENAULT SCENIC –


STYLOWY KROK DO PRZODU

Smukła, zmysłowa sylwetka. Zadziorne spojrzenie. Ten pomruk zarezerwowany dotychczas wyłącznie dla nielicznych. I wnętrze, które – jak to w podniosłych historiach bywa – świadczy o prawdziwym pięknie. Nowa, czwarta generacja Renault SCENIC robi wrażenie.

Tak, dobrze przeczytałeś! Choć pojazd ze zdjęcia powyżej nie przypomina swoich przodków, to wciąż Renault SCENIC! Zmienił się wygląd, koncepcja wnętrza, wyposażenie, niemal wszystko. Aż chciałoby się wykrzyczeć: stylowy krok do przodu! Jedno jednak pozostaje niezmienne: francuski producent po raz kolejny udowadnia, że minivany nie muszą być nudne.

Oryginalność to chyba słowo klucz do wszystkiego, co Renault firmuje nazwą „SCENIC”. Ludzie zakochali się w tym samochodzie jeszcze w latach 90., kiedy światło dzienne ujrzała pierwsza generacja tego kompaktowego vana. SCENIC szybko stał się niezwykle popularny, sprzedaż szalała, a kolejne generacje dumnie prężyły się na drogach całego świata, również w Polsce.

MINIVANY NIE MUSZĄ BYĆ NUDNE Fot. Materiały partnera

RENAULT SCÉNIC Fot. Materiały partnera

Rzeczywistość od tamtego czasu bardzo się jednak zmieniła, siłą rzeczy również SCENIC musiał ewoluować, dostosować się do kolejnych trendów, zwłaszcza tych dotyczących coraz większej mobilności samochodów. I w tym momencie ponownie daje o sobie znać wielkość Renault, które nie zdecydowało się na kopiowanie

utartych schematów, rozwiązań znanych z aut innych marek. SCENIC nie tylko przystosowuje się do nowych czasów – on dumnie w nie wkracza, pokazując, że będzie poważnym graczem, jeśli chodzi o technologiczne rozwiązania na rynku motoryzacyjnym.

SYSTEM MULTI-SENSE Fot. Materiały Partnera

Korzystaj z technologii przejętych z wyższego segmentu i zapewnij sobie bezstresową jazdę! Inżynierowie wyposażyli nowe Renault SCENIC w najnowsze technologie, m.in. system Multi Sense!

Udowadnia to już pierwszy kontakt z modelem. Ogromny dotykowy wyświetlacz to szybki i wygodny dostęp do najważniejszych funkcji samochodu. Dosłownie w kilka sekund zmienimy nie tylko pracę silnika, ale także system oświetlenia. To przydatne zwłaszcza podczas niepewnej pogody, długich tras oraz w momencie, kiedy po udanej randce odwozimy partnerkę i chcemy bez zbędnych ceregieli pokazać jej osiągi swojego samochodu.

Bo mobilne rozwiązania w najnowszym Renault SCENIC nie tylko wpływają na nasz komfort i bezpieczeństwo – doskonale wpisują się w lifestyle’ową definicję motoryzacji, tak popularną w czasach, kiedy auto przestaje być wyłącznie maszyną, a staje się również odzwierciedleniem charakteru właściciela. Niezwykle ważnym elementem naszego życia.

BAGAŻNIK RENAULT SCÉNIC PO ZŁOŻENIU SIEDZEŃ ZAPEWNIA DUŻO PRZESTRZENI
Fot. Materiały partnera

Co jeszcze pomoże nam bezpiecznie dotrzeć do celu? Z pewnością pojawiające się w samochodach Renault po raz pierwszy utrzymywanie pasa ruchu (sprawdza się zwłaszcza na dłuższych dystansach), aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych czy system wykrywania zmęczenia kierowcy. Nawet rozwiązanie pozornie stricte gadżeciarskie, a więc przezierny wyświetlacz Head-Up (będący wyposażeniem, którego nie powstydziłby się samochody z najwyższych klas) ma na celu zwiększenie poczucia bezpieczeństwa – kiedy najważniejsze informacje są wyświetlane na przedniej szybie, nie musimy tak często spoglądać na deskę rozdzielczą. To tylko pokazuje jak bardzo francuskiej firmie zależy na tym, by użyta technologia miała realny wpływ na nasze prowadzenie, a nie ograniczała się tylko do możliwości szpanowania przed kumplami.

Pisząc o unikalnym wnętrzu, nie sposób nie wspomnieć o możliwościach ładunkowych, jakie posiada czwarta generacja Renault SCENIC. Mamy tu do dyspozycji na przykład przesuwaną konsolę, zlokalizowaną między przednimi fotelami (gwarantujemy ci, że zarówno kierowca jak i pasażer przywitają ją z największym entuzjazmem). Ponadto będzie można skorzystać z systemu umożliwiającego złożenie tylnych foteli jednym przyciskiem, co znacząco wpływa na pakowność i tak już pakowanego samochodu. Tak więc bez obaw – Nowym Renault SCENIC zabierzesz rodzinę na wymarzone wczasy, ale również ruszysz na samotne zakupy, na przykład przed generalnym remontem mieszkania (na pewno załadujesz większość zakupionego sprzętu).

WYGODNY SCHOWEK OBOK SIEDZENIA KIEROWCY Fot. Materiały partnera

Kamera rozpoznaje znaki, a także monitoruje drogę przed autem

Wygodna tylna kanapa sprawdzi się w każdej, nawet najdłuższej podróży

Scenic naszpikowany jest nowoczesnymi systemami. Przykładowo, nie da nam zjechać z pasa ruchu

Fotele można złożyć za pomocą jednego przycisku

Dwudziestocalowe koła to standard! Francuzi wynegocjowali niskie ceny z producentami

Fot. Materiały partnera

Kamera rozpoznaje znaki, a także monitoruje drogę przed autem

Wygodna tylna kanapa sprawdzi się w każdej, nawet najdłuższej podróży

Scenic naszpikowany jest nowoczesnymi systemami. Przykładowo, nie da nam zjechać z pasa ruchu

Fotele można złożyć za pomocą jednego przycisku

Dwudziestocalowe koła to standard! Francuzi wynegocjowali niskie ceny z producentami

W Nowym Renault SCENIC nie zabrakło oczywiście bajerów, jakie coraz częściej pojawiają się w nowoczesnych samochodach. Odpowiedni system pomoże ci zaparkować, komputer pokładowy będzie informował cię o ograniczeniach prędkości.

Zostaniesz ostrzeżony jeśli nadmiernie zbliżysz się do pędzącego przed tobą auta, bez problemu sparujesz pojazd ze smartfonem.

Bo jeśli robić krok do przodu, to tylko w najlepszym stylu.

KOLEKCJA CIENAM proj. Tom Dixon Fot. Materiały prasowe

Ku przyszłości. trend na


nowoczesne formy w designie

Pojawiające się nowe technologie oraz materiały pobudzają wyobraźnię projektantów. Z ich pomocą tworzą projekty o niemal futurystycznych kształtach. Fascynacja przyszłością jest w nich doskonale widoczna. Wszystko wskazuje na to, że trend na nowoczesne formy w designie szybko nie przeminie.

Projektanci od zawsze chcieli tworzyć przedmioty o nowoczesnych, wybiegających w przyszłość formach. Nigdy jednak te dążenia nie były tak wyraźne jak teraz. W znacznej mierze jest to zasługa technologicznych innowacji. Nowe materiały oraz techniki produkcji spowodowały, że to, co jeszcze 5, 10 czy 15 lat temu wydawało się niemożliwe, dziś jest w zasięgu ręki. Projektanci napotykają w swojej pracy coraz mniej ograniczeń i mogą realizować nawet najbardziej abstrakcyjne projekty.

Formalnie trend na nowoczesne formy rozwija się

trójtorowo. Z jednej strony mamy nurt organiczny, gdzie przeważają obłe, nieregularne struktury. Tutaj szczególną rolę odgrywają materiały, które pozwalają na uzyskiwanie nietypowych kształtów. Następnie mamy nurt geometryczny z prostymi minimalistycznymi kształtami. I w końcu futurystyczny. W tym ostatnim widoczna jest fascynacja nowymi technologiami, podbojem kosmosu, wizjami życia przyszłości. Często w jego ramach zamiast skończonych produktów mamy projekty bądź idee, które dopiero czekają na realizację. Przyjrzyjmy się bliżej każdemu z tych nurtów.

Naturalne kształty dzięki technologicznym innowacjom

Nurt umownie nazywany organicznym, charakteryzuje się płynnymi, nieregularnymi formami. Nie oznacza to jednak, jak sugeruje nazwa, że są one zaczerpnięte z natury. Po prostu często przypominają występujące w naturze kształty - np. układ komórek ciała albo rysunek liści. Wielbicielką organicznych form w projektowaniu była Zaha Hadid. Choć znamy ją głównie z projektowania budynków, to zajmowała się także mniejszymi formami - meblami, biżuterią, ceramiką. Wszystkie projekty, które wychodziły spod jej ręki, wyglądały, jakby płynęły. Jeden kształt miękko przechodził w drugi, jak w żyrandolu VorteXX dla firmy Zumtobel Lighting. Przypomina on długą, unoszącą się w powietrzu wstążkę. Vorte jest daleki od typowych żyrandoli. Powstanie takiej lampy nie byłoby niemożliwe, gdyby nie dające się łatwo kształtować materiały. Żyrandol został wykonany z poliestru, a źródłem światła są diody LED najnowszej generacji.

Żyrandol VorteXX dla firmy Zumtobel Lighting Projekt Zaha Hadid Fot. Materiały prasowe

Pojawienie się technologii ledowej w świecie designu wywołało prawdziwą rewolucję. Pozwala bowiem na uwolnienie światła od tradycyjnej, często dużej i nieporęcznej żarówki i w ogóle od wszelkich opraw. To daje niemal niewyczerpane możliwości projektantom. Jeszcze nie zdołaliśmy zgłębić jej wszystkich możliwości, a już nadchodzi kolejna rewolucja w postaci technologii OLED. Elastyczne dotykowe ekrany, zaprezentowane po raz pierwszy przez Samsunga w 2012 roku, mogą być świętym Graalem w designie.

Nowatorskie metody produkcji umożliwiły także powstanie jednego z najwyrazistszych polskich projektów ostatnich lat. Mowa o stołku Plopp autorstwa Oskara Zięty. Przypomina on nadmuchany, lśniący balonik. Stworzenie takiej struktury stało się możliwe dzięki jednej z najnowocześniejszych technologii obróbki stali, nazwanej FIDU. Brytyjski magazyn "Wired" nazwał projekty Zięty "meblami przyszłości". Ich prostota, a zarazem ogromna technologiczna innowacyjność, przyniosły już polskiemu twórcy wiele nagród, w tym Red Dot Design Award (2008), Schweizer Design Preis (2008), Nagrodę Niemieckiej Rady Wzornictwa (German Design Council Prize, 2009) czy Audi Mentor Prize (2011).

Stołek Plopp

proj. Oskar Zięta

Elastyczny ekran w technologii OLED

proj. Tesa

Lampa Crescent

proj. Lee Broom

Krzesło One

proj. Konstantin Grcic dla firmy Magis

Lampa Dome

proj. Todd Bracher

Ekspres do kawy Memory

proj. WenYao Cai, prototyp dla Electroluxa

Bateria łazienkowa Axor Starck V

proj. Philippe Starck dla Hansgrohe

Lampy sufitowe Melt

proj. Tom Dixon

Fotel o organicznych formach

proj. Karim Rashid

leżanka

proj. Karim Rashid dla firmy Punkalive

Wystrój sklepu Fun Factory

proj. Karim Rashid

Siła prostoty

W kontrze do form organicznych powstają również liczne projekty o silnie zgeometryzowanych kształtach. Królują w nich kule, prostopadłościany, walce, stożki. Zazwyczaj są to struktury o bardzo skondensowanych, minimalistycznych formach. Za przykład może posłużyć lampa Crescent zaprojektowana przez Lee Broom w kształcie przeciętej na pół kuli wykonanej z mosiądzu i akrylu. W nurt geometryczny wpisuje się wielu współczesnych projektantów, jak amerykański projektant

Todd Bracher, autor lampy Dome, czy Konstantin Grcic - niemiecki projektant serbskiego pochodzenia. On zaprojektował między innymi słynne krzesło One dla marki Magis o ażurowej zgeometryzowanej strukturze. Model ten został wykonany z tworzywa sztucznego. Grcic eksperymentuje także z innymi materiałami. Co ciekawe, udało mu się stworzyć w pełni zgeometryzowane siedziska wykonane w całości ze szkła. Projektant przełamuje tym samym stereotyp, że geometryczne równa się nudne. Jego projekty wyglądają niezwykle nowocześnie.

Dywan do użytku zewnętrznego Projekt Karim Rashid

Krzesło ze szkła Man MachineProjekt Konstantin Grcic

Design jutra

Są projektanci, którzy chcą iść jeszcze dalej. Tworzą projekty, przywodzące na myśl filmy science fiction. Oni reprezentują nurt futurystyczny. Zazwyczaj zafascynowani podbojem kosmosu i rozwojem nowych technologii, starają się przewidzieć, jak nasze życie będzie wyglądało za kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat i tworzyć przedmioty, które będą w stanie sprostać nowym realiom. Za przykład może posłużyć ekspres do kawy Memory zaprojektowany przez chińskiego projektanta WenYao Cai. Robi on odpowiednią kawę na podstawie odcisku dłoni. Wystarczy przyłożyć do skanera dłoń, żeby ekspres, na podstawie wprowadzonych wcześniej danych,

przygotował nam taką kawę, jak lubimy. Tego typu sprzęty mogą być już niedługo powszechnie dostępne w naszych domach. Nowoczesnym rozwiązaniom odpowiada nowoczesna forma - urządzenie ma futurystyczny kształt.

Podobne przykłady można mnożyć. Projektanci sięgają m.in. po nietypowe materiały - jak algi czy elastyczny beton - i z nich tworzą rzeczy, które potrzebują co najmniej kilku lat, żeby mogły wejść do szerszej produkcji.

Przed przyszłością nie ma ucieczki. Dlatego projektanci stawiają jej czoła i już dziś tworzą projekty na miarę jutra. To dzięki nim zyskujemy wyobrażenie tego, jak może wyglądać nasza rzeczywistość w kolejnych dekadach.

Fot. Materiały partnera

Renault Scénic.


Nowa generacja, nowe pomysły

20 lat po premierze pierwszego Renault SCENIC francuski koncern przedstawia jego najnowszą, czwartą już generację. I udowadnia tym, że nadal jest jedną z najbardziej innowacyjnych firm motoryzacyjnych na świecie.

Fot. Materiały partnera

Nie musisz chodzić do muzeów, aby oglądać


sztukę, oto 5 nowoczesnych instalacji


artystycznych na świecie

Nie lubisz muzeów? Kojarzą Ci się z tłumami przed arcydziełami i oglądaniem dzieł pod czujnym okiem personelu? Aby obcować z wielką sztuką, wcale nie musisz biec do muzeum! Wielu znakomitych artystów wystawia swe prace pod gołym niebem. Możesz je oglądać kiedy chcesz i jak chcesz. Oto kilka z nich.

1

Instalacje
Davida Černýego w Pradze

David Černý, czeski rzeźbiarz urodzony w grudniu 1967 roku przyznaje, że lubi, aby jego sztuka drażniła. I tak się dzieje od pierwszej jego pracy wystawionej w 1990 roku na Rynku Starego Miasta w Pradze. Zatytułował ją "Quo vadis", a przedstawiała samochód Trabant, który zamiast kół miał nogi. Dziś oryginał dzieła znajduje się w Lipsku, ale w Pradze w ogrodzie należącym do ambasady niemieckiej można obejrzeć jego kopię. Rok później Czech wywołał skandal, gdy przemalował radziecki czołg na różowo! Czyn ten uznano za chuligański i Černý został aresztowany. Natomiast w 2000 roku przyznano mu najważniejszą czeską nagrodę w dziedzinie sztuk plastycznych - Chalupeckiego. Dziś miłośnicy sztuki wędrują po Pradze w poszukiwaniu słynnych już dzieł czeskiego artysty.

Na dziedzińcu muzeum Franza Kafki na Malej Stranie David Černý ustawił rzeźbę „Siakający”. Przedstawia ona dwóch mężczyzn (po 210 cm wysokości), stojących naprzeciw siebie i oddających mocz do basenu w kształcie Czech. Černý w ten sposób uczcił wejście Czech do Unii Europejskiej. Skandal był ogromny!

Inna praca artysty, raczkujące ogromne niemowlęta, znajdziemy na 216-metrowej wieży telewizyjnej na Ziżkowie w Pradze. Niemowlaki z twarzami przypominającymi automaty wrzutowe na monety stały się symbolem Pragi. Po wieży pełznie ich kilkanaście. Kolejne trzy raczkują nad brzegiem Wełtawy na wyspie Kampa. „Dzieciaczki” mają być protestem przeciwko globalizacji. W pobliżu centrum handlowego Quadrio w Pradze stoi kolejne dzieło Davida Černego – ogromna głowa Franz Kafki. Waży 39 ton i ma 11 metrów wysokości. Składa się z 42 elementów, które obracają się, za każdym razem tworząc inną kompozycję.

niemowlęta na wieży telewizyjnej (praga)

10 pełzających niemowląt zainstalowanych na wieży telewizyjnej na praskim Žižkovie miało uświetnić ustanowienie Pragi Europejską Stolicą Kultury.

ruchoma Głowa Franza Kafki (praga)

Mierząca ponad 10m głowa Franza Kafki powstała w 2014 roku. Jest zbudowana z 42 paneli wykonanych ze stali nierdzewnej, które poruszają się, nieustannie przeobrażając rzeźbę.

London Booster

Klasyczny londyński double-decker, który robi pompki, wydając z siebie stęknięcia. Artysta kupił autobus za ok. 150 000 zł i przy udziale 20-osobowej ekipy przez kilka miesięcy przerabiał go w dzieło sztuki, które uświetniło Igrzyska Olimpijskie w 2012 w Londynie.

QUO VADIS (Lipsk, Praga)

Reakcja na masowe ucieczki Niemców wschodnich z NRD do RFN w 1989, poprzez ambasadę tego drugiego państwa w Pradze. Podobne epizody rozgrywały się także w Warszawie, czy Bukareszcie. Wielu Niemców porzucało wtedy samochody w okolicy placówek dyplomatycznych.

Fot. Materiały prasowe

niemowlęta na wieży telewizyjnej (praga)

10 pełzających niemowląt zainstalowanych na wieży telewizyjnej na praskim Žižkovie miało uświetnić ustanowienie Pragi Europejską Stolicą Kultury.

ruchoma Głowa Franza Kafki (praga)

Mierząca ponad 10m głowa Franza Kafki powstała w 2014 roku. Jest zbudowana z 42 paneli wykonanych ze stali nierdzewnej, które poruszają się, nieustannie przeobrażając rzeźbę.

London Booster

Klasyczny londyński double-decker, który robi pompki, wydając z siebie stęknięcia. Artysta kupił autobus za ok. 150 000 zł i przy udziale 20-osobowej ekipy przez kilka miesięcy przerabiał go w dzieło sztuki, które uświetniło Igrzyska Olimpijskie w 2012 w Londynie.

QUO VADIS (Lipsk, Praga)

Reakcja na masowe ucieczki Niemców wschodnich z NRD do RFN w 1989, poprzez ambasadę tego drugiego państwa w Pradze. Podobne epizody rozgrywały się także w Warszawie, czy Bukareszcie. Wielu Niemców porzucało wtedy samochody w okolicy placówek dyplomatycznych.

2

Anthony Howe
i jego ruchome instalacje

Anthony Howe urodził się w 1954 r. w Salt Lake City w Stanach Zjednoczonych. W latach 80. XX wieku przeprowadził się do Nowego Jorku i zajął się tworzeniem rzeźb tzw. kinetycznych. Howe tworzy konstrukcje z

armatury ze stali nierdzewnej, które poruszają się, wykorzystując wiatr i zmiany temperatury. Podczas projektowania korzysta z komputerowego wspomagania, ale wykańcza stosując tradycyjne techniki obróbki metali. Każda z jego rzeźb waży ok. 700 kg. Howe pierwszą ruchomą rzeźbę zaprezentował w 1989 r. Kilka lat później jego prace trafiły do Kim Foster Gallery w Nowym Jorku.

3

Stela Heinza Macka
w Poznaniu

Niemiecki artysta Heinz Mack urodził się w 1931 roku w Lollar w Hesji. W 1953 roku ukończył studia malarskie na Akademii Sztuki w Dusseldorfie, a trzy lata później filozofię na uniwersytecie w Kolonii. 23 listopada 2006 roku w Poznaniu w osi centralnej części Alei Marcinkowskiego,

przed starym gmachem Muzeum Narodowego odsłonięto dzieło Heinza Macka – 18-metrową rzeźbę-stelę. Ma ona formę wysokiego słupa, który wieńczy niesymetryczna korona wykonująca 3-4 obroty na minutę wokół własnej osi. Korona jest napędzana silnikiem. Trzon steli zdobi polerowana blacha. Dzięki temu stela wciąż się zmienia, odbijając refleksy świetlne na elewacjach pobliskich budynków.

Stela Heinza Macka przed Muzeum Narodowym w Poznaniu, Google 2016

4

Atelier Renault
w Paryżu

Firma Renault była pierwszym producentem samochodów, który otworzył sklep na Polach Elizejskich w Paryżu. Położony niedaleko GRAND Palais stał się

symbolem prestiżu marki. Niemal po stu latach, 13 listopada 2000 roku powstało nowoczesne Atelier Renault. Jego wnętrze składa się z lekkich elementów, tworzących płynne linie. Konstrukcja z drewna, szkła i aluminium kryje nie tylko salon wystawowy, ale też modny bar i restaurację.

RENAULT ATELIER W PARYŻU, Google 2016

WIADUKT FOSTER AND PARTNERS Fot. iStock

5

Wiadukt
Foster and Partners

W pobliżu miasta Millau, nad doliną rzeki Tarn w południowej Francji znajduje się niezwykły wiadukt. Otwarto go w grudniu 2004 roku. To najwyższa tego typu konstrukcją w Europie. Budowla jest dziełem architektów z zespołu Foster and Partners. Wiadukt Millau należy do ciągu autostrady A75 z Paryża do Barcelony. Ma 2,5 km długości, sześć pasów ruchu, po trzy w każdym kierunku. Przejechanie przez niego (z jednej na drugą stronę doliny), zajmuje zaledwie minutę. Konstrukcja składa się z siedmiu betonowych filarów o wysokości od 77,56 m do 244,96 m. Nad mostem wzniesiono stalowe maszty-pylony o wysokości 90 m, które zbiegając się u wierzchołka, wyglądają jak rozpięte żagle. Najwyższy z filarów wraz z częścią wznoszącą się nad jezdnią ma aż 341 m wysokości (dla porównania Wieża Eiffla ma 324 metry).

Fot. Materiały partnera

Bezpieczny, czyli jaki?

Może być ładny, sportowy, elegancki, skromnie albo bogato wyposażony. Samochód przede wszystkim powinien być jednak bezpieczny. Oto cztery elementy, które sprawiają, że w danym aucie poczujemy się bezpiecznie.

Z zabezpieczeniami i patentami

Może to brzmi banalnie, ale bezpieczny samochód musi po prostu zapewniać poczucie bezpieczeństwa. Dają to nam te wszystkie tajemnicze blokady i przyciski. Centralne i ekspresowe zamknięcie wszystkich zamków, blokada rodzicielska uniemożliwiająca otworzenie drzwi od środka, jeden przycisk, który uniemożliwia otwieranie okien. Kto ma dzieci, ten doskonale wie, co mamy na myśli.

Niektórzy z nas bezpiecznie czują się także za przyciemnianymi szybami i obowiązkowo przypięci na tylnych siedzeniach pasami. Dla innych na bezpieczeństwo składa się także kolor nadwozia (jaskrawe samochody są lepiej widoczne na drodze). Dla jeszcze innych podświetlana okolica drzwi samochodu, dzięki światłom, które odpalają się nocą po odblokowaniu zamków.

SYSTEM WYKRYWANIA PIESZYCH WKRACZAJĄCYCH NA JEZDNIĘ Fot. Materiały partnera

Aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych

Dotykowy ekran R-LINK 2 pozwoli w łatwy sposób kontrolować wszelkie multimedia w samochodzie oraz ustawienia pozycji foteli, czy też kierownicy

Oświetlony schowek zintegrowany z łokietnikiem, który z tyłu posiada m.in. dwa porty USB i wtyczkę 12 V

Pojemna szuflada z opcja chłodzenia - idealna w upalne dni

Panoramiczne okno dachowe ze szkła rozświetla wnętrze i podnosi komfort podróży pasażerom

System One-Touch Modularity,

który umożliwia obniżenie tylnych siedzeń pozwoli w łatwy i szybki sposób sprawić, że twój samochód zyska większa przestrzeń do przewozu niezbędnych dla rodziny rzeczy

Fot. Materiały partnera

Renault scenic

Aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych

Dotykowy ekran R-LINK 2 pozwoli w łatwy sposób kontrolować wszelkie multimedia w samochodzie oraz ustawienia pozycji foteli, czy też kierownicy

Oświetlony schowek zintegrowany z łokietnikiem, który z tyłu posiada m.in. dwa porty USB i wtyczkę 12 V

Pojemna szuflada z opcja chłodzenia - idealna w upalne dni

Panoramiczne okno dachowe ze szkła rozświetla wnętrze i podnosi komfort podróży pasażerom

System One-Touch Modularity,

który umożliwia obniżenie tylnych siedzeń pozwoli w łatwy i szybki sposób sprawić, że twój samochód zyska większa przestrzeń do przewozu niezbędnych dla rodziny rzeczy

Rozwiązania systemowe

Żeby samochód nie tylko sprawiał wrażenie bezpiecznego, ale także nim był, dobrze, żeby spełnił kilka warunków. W przypadku samochodów używanych liczy się bezwypadkowość. Owszem można po zderzeniu samochód wyremontować i naprawić. Ale tak jak w przypadku raz zmiętej i rozprostowanej kartki, w miejscach zgnieceń zawsze już będzie osłabiona i mniej odporna na nacisk konstrukcja. Liczą się także nieodpalone poduszki powietrzne i nieponaciągane w wypadkach pasy bezpieczeństwa.

Jeśli macie dzieci jeżdżące w fotelikach, to powinniście przestrzegać dat eksploatacji, jakie zaleca producent. Jeśli fotelik brał udział w wypadku, należy go wymienić. I o czym często nie pamiętamy, wypadałoby jak najdłużej wozić dziecko w foteliku, a nie na samej podkładce (w tym drugim przypadku okolice szyi są gorzej chronione).

Najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa większy nacisk kładą na kontrolowanie nie tylko drogi, ale także kierowcy – i słusznie, bo to z winy kierowcy i jego decyzji dochodzi do nieszczęśliwych wypadków.

Odpowiedni system wykrywa zmęczenie u kierowcy – jeżeli nasze ruchy stają nerwowe, to samochód wyświetla komunikat, w którym proponuje przerwę na odpoczynek i kawę. Inny potrafi sprawdzać, czy nie zboczyliśmy z naszego pasa jazdy, nie pozwoli nam się zagapić i komunikatem dźwiękowym ostrzeże, że właśnie zjeżdżamy na czyjś pas. A kolejny wspomaga nas w nagłym hamowaniu i wykrywaniu pieszych wkraczających na jezdnię. Najpierw usłyszymy ostry dźwięk alarmu, a jeżeli nie zareagujemy, to auto samodzielnie aktywuje procedurę awaryjnego hamowania, aby uniknąć kolizji.

Bez stresu

Na koniec dodamy jeszcze jeden element, który zapewnia bezpieczeństwo. Jeśli się nie stresujemy, wszystko nam wychodzi, nie jesteśmy zdenerwowani to także nie popełniamy błędów, a nasze bezpieczeństwo jest na najwyższym poziomie. Na to składają się pozornie

nieistotne drobnostki – komfort przy parkowaniu, system głośnomówiący łączący się bezprzewodowo, dobra nawigacja nie pozwalająca się zgubić, dzieci pogrążone w bajkach.

Suma tych wszystkich części składowych daje nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale po prostu je gwarantuje.